Dwaj przyjaciele z boiska
So - 04 Lut
Wpisany przez Maciek
Parafrazując słowa piosenki
„Trzej przyjaciele z boiska” Andrzeja Boguckiego, można napisać o dwóch przyjaciołach z boiska. Jeden rodem z Gdyni, drugi również rodem z Gdyni.
Co ich łączy? I przyjaźń i sport. Dwaj przyjaciele z boiska: napastnik i obrońca,
żyć bez siebie nie mogą, dziarscy i nierozłączni. Niejeden mecz już wygrali, niejeden przegrać zdążyli. Często się rozjeżdżali, lecz zawsze znów się schodzili. Kiedy cichnie już stadion po meczu, kiedy palą się lampy pod wieczór, znów są razem i śpiewają… Fotografia obok zdradza o kim jest ten artykuł. Czy powyższe cytaty z piosenki Boguckiego pasują do zainteresowanych piłkarzy? W znacznej większości na pewno, choć nie będziemy zastanawiać się nad ich dziarskością i nierozłącznością. Jeden z kibiców kiedyś powiedział, że jestem: „Fan Club Kudi”. Jak by ktoś dodał do tego, że jestem „FC Wasyl”, to też by się nie pomylił. Prywatnych znajomości opisywać nie będę, bo nie do tego służy ta strona. Historii znajomości i piłkarskich życiorysów Kudyby i Wasielewskiego również przedstawiać nie będę, bo zakładam, że każdy kibic, który się trochę interesuje Bałtykiem wie o czym mowa. Sobota jednak ponownie skojarzyła obu zawodników na boisku i z tego powodu dedykuję im ten artykuł i
filmik, który można obejrzeć poniżej. Oczywiście wiadomo, że wolałbym, aby „Wasyl” grał w koszulce z mewą na piersi, ale życie piłkarza toczy się swoimi prawami i na dzień dzisiejszy Karol gra w Orkanie Rumia.
Więcej…