Damian Jędryka i Maciej Manelski rozwiązali kontrakty z Bałtykiem Gdynia. Obaj zawodnicy dołączyli do biało-niebieskich w lipcu minionego roku. Podzielili zatem losy Roberta Hirsza, Sławomira Ziemaka, Radosława Wiśniewskiego i Rafała Lody, którzy w Gdyni również zagrali zaledwie jedną rundę. To efekt przyjętej przez Bałtyk polityki transferowej, która ciągnie się już od awansu do II ligi. Powody rozwiązywania kontraktów wyżej wymienionej szóstki były różne. Raz Bałtyk chciał się pożegnać z zawodnikiem, a raz to zawodnik chciał opuścić Bałtyk. Transferowa materia Bałtyku nie jest najlepsza i mamy nadzieję, że podobnego stanu rzeczy nie będzie w lecie. Zatem pożegnaliśmy się z 67% nabytków z poprzedniego okienka transferowego. Ostali się tylko Piotr Włodarczyk, Paweł Noga i Miłosz Filipiak
Damian Jędryka zagrał w 19 meczach ligowych opuszczając tylko jedno spotkanie z powodu kontuzji. 16 razy wybiegał w podstawowym składzie, co daje powód to postawienia opinii, iż był on podstawowym zawodnikiem naszej jedenastki. 7 meczów rozegrał w pełnym wymiarze czasowym. Na boisku z mewą na piersi spędził łącznie 1300 minut.
Liczby Macieja Manelskiego pod względem wyżej wymienionymi statystykami są nieco uboższe. 17 występów, z czego 13 w pierwszym składzie. O pierwszeństwo na pozycji skrajnego pomocnika rywalizował z Pawłem Nogą, a jak wymagała tego sytuacja, to był przesuwany do linii ataku. 5 meczów zagrał od pierwszego do ostatniego gwizdka. Manelski natomiast zdobył dwie bramki, a ta sztuka nie powiodła się Damianowi. Dwa trafienia dają drugą pozycję strzelecką w zespole obok Piotra Włodarczyka i Pawła Nogi. Jedną z tych bramek prezentujemy poniżej. Na placu gry przebywał przez 1083 minuty.
Obaj panowie brali również udział w meczu Pucharu Polski w Morągu. Jędryka zagrał całe spotkanie, zaś Manelski na boisku pojawił się od początku drugiej połowy.
Jak do tej pory odeszło sześciu zawodników i przypuszczalnie można powiedzieć, że już nikt więcej dotychczasowej kadry nie opuści. Niedaleka przyszłość zweryfikuje ten pogląd. Nie będziemy oceniać indywidualnie całej szóstki, której przygoda w Bałtyku była bardzo krótka. Za sobą mamy beznadziejną rundę. Trudno nawet kogoś szczególnie wyróżnić, a pastwienie się nad zawodnikami paletą epitetów nie ma zbytnio sensu. Jedyna opinia na temat byłych już zawodników Bałtyku to taka, iż najbardziej z nich wyróżniał się Damian Jędryka. Charakteryzował się walecznością i nieustępliwością. Nie wszystko mu wychodziło na boisku, jednak dało się zauważyć, że bardzo zależy mu na jak najlepszej grze. W plebiscycie kibiców na Piłkarza Sezonu "Jędrek" zajmuje wysoką trzecią lokatę, więc postawiona opinia wydaje się jest słuszna.
Niemniej jednak, tytułowym zawodnikom życzymy znalezienia klubu i powodzenia w barwach nowej ekipy. Zdajemy sobie sprawę z niełatwych warunków pracy w Bałtyku, jednak odbudowanie formy potwierdził Remigiusz Malicki, który po odejściu z Olimpijskiej w nowym klubie (GKS Tychy) w 9 meczach strzelił 5 bramek.
Jedna z dwóch bramek Macieja Manelskiego - gol na 1:0 z Zagłębiem Sosnowiec
Dim lights Embed Embed this video on your site
Komentarze (0)
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze!
Powered by !JoomlaComment 4.0 beta2
Bałtyk 
















