Wynik 5:2 nie odzwierciedla tego co działo się na boisku. Śmiało można powiedzieć, że do przerwy mogliśmy prowadzić czterema lub pięcioma golami. Najważniejsze, ze skończyliśmy na festiwalu bramek, którego na Stadionie Narodowym Rugby w tym sezonie jeszcze nie widzieliśmy.
Na stadionie według rożnych serwisów internetowych zjawiło się 500 osób (słabo panowie, bardzo słabo). Wiszą cztery flagi ( OLIMPIJSKA, SKS BALTYK GDYNIA, KADLUBY i STARE OKSYWIE ) Sporadycznie i bardzo słabo dopingujemy. Na trybunie pełen piknik, był mecz - meczu nie ma.Relacja: Radical
Komentarze (0)
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze!
Powered by !JoomlaComment 4.0 beta2
Kibice 
















