Jesteś tutaj: Czołówka Kibice Rywale MKS Chojniczanka Chojnice czyli Fanatycy z Grodu Tura

MKS Chojniczanka Chojnice czyli Fanatycy z Grodu Tura

Email Drukuj PDF

Nie sposób jest kibicowi Bałtyku przedstawić kibiców żółto-biało-czerwonych bez żadnych emocji. W ogóle kulturalne i w miarę obiektywne podzielenie się posiadaną na temat wroga wiedzą, należy do zadań niełatwych, a Chojniczanka wrogiem Bałtyku z pewnością jest i to przez duże "W". Chojniczanka kibicowsko jest stosunkowo młodą ekipą. Co prawda pierwsza wzmianka o walkach kibiców popularnej "Chojny" pochodzą z roku ... 1958!! gdzie chojniczanie bili się z mieszkańcami pobliskiego Czerska ale to by było na tyle aż do 1997 roku gdy, jaj na ironię, spadli do 4 ligi.



Założona w pięknej dacie 1930-tego roku Chojniczanka piłkarsko tułała się między najniższymi ligami a trzecią ligą i jak na 40-sto tysięczne miasto to wystarczało. Chojnice to jednak nie jest "jakieś tam" miasteczko ale miasto historyczne, którego początki sięgają XIII wieku, miasto związane z wojnami Korony z Krzyżakami, w końcu jest to miasto położone w przepięknym rejonie Polski, a jego starówka to magnez na licznych turystów. W takich ekstra warunkach dojrzewali kibice "Chojny", jeżdżąc sobie na wyjazdy, od czasu do czasu tłukąc się tu i ówdzie a to z wiejskimi chamami, a to z firmami jak Zawisza Bydgoszcz i zbierając rugi uczyli się kibicowskiego rzemiosła nie użalając się jednak nad sobą gdy np. bydgoszczanie skroili im dwie flagi podczas dwustu osobowego najazdu sezonie 98/99. Już wtedy młyn Chojniczanki dochodził do 110-120 osób!

W Chojnicach od zawsze kibicowało się także gdańskiej Lechii. Raz więcej było Fan Clubowiczów BKS-u raz mniej ale zawsze byli, nie wiem kiedy ale w pewnym momencie Chojniczanka określiła się jako oficjalny Fan Club Lechii Gdańsk. W poczet przyjaciół MKS-u zaliczali się w przeszłości fani Polonii Bydgoszcz (tak to ci sami, których z którymi nie polubiliśmy się w Olsztynie ) i Sparty Brodnica (ten układzik jednak długo nie przetrwał) a po dziś dzień trwa zawiązany w 2003 roku układ z Gryfem Słupsk. Przyjaciółmi chojniczan są także kibice KP Starogard czyli po prostu starogardzka Lechia. Nie ze wszystkimi fan clubami Lechii jednak lubią się Fanatycy z Grodu Tura. Nie chcę się wdawać w szczegóły ale z Pomezenią Malbork więzi należały raczej do, delikatnie mówiąc oziębłych. Przyjaciół "Chojny" wymienić łatwo ale jeszcze łatwiej nazwać jest najbardziej nielubiane w Chojnicach ekipy. I tak w tym roku mija zacna dziesiąta rocznica pierwszej bójki Chojniczanki z naszymi braćmi z Pogoni, którzy to przyjechali w 25 osób do Grodu Tura w sezonie 00/01. Od tego czasu spotkania Chojniczanki z Pogonią i Bałtykiem na trwałe wpisały się w kalendarze kibicowskiej Polski Północnej. Częściej zwycięsko wychodziła ze starć i spotkań brać gdyńsko-lęborska ale różnie bywało, bo i "plecy" się zaliczało. Ważne, że kibice Chojniczanki do fanatyzmu stadionowego zawsze podchodzili z honorem i nie można im zarzucić zachowań "niegodnych". Nam, Kadłubom, hasło "Chojniczanka" kojarzy się dwojako z jednym z większych sukcesów kibicowsko zdobywczych z najtragiczniejszym wydarzeniem w naszej historii. W 2003 roku w ponad 100 osób wraz z Braćmi z Pogoni wjechaliśmy i przegoniliśmy Chojnice. Tak to zdarzenie opisywał jeden z fanów Gryfa Słupsk:
"Chojniczanka Chojnice – Bałtyk: 4 Gryfitów brało udział w zajściach w II połowie na stadionie Chojniczanki. Bałtyku razem z Pogonią wjeżdża 100 osób, „zmiatają” wszystko co im stoi na przeszkodzie. Chojniczanka ponosi porażkę, uciekając z własnego stadionu. "
Tragicznych wydarzeń z powrotu nie będę opisywał bo po co tchórzom robić reklamę, zaznaczyć trzeba, że nie mają te zdarzenia nic wspólnego z Chojniczanką.


Spotkań między naszymi ekipami było naprawdę dużo i nie ma sensu ich wyliczać, można jedynie nadmienić że przyjechali kiedyś chojniczanie na boczne boisko na Bałtyk i także nie wygrali kibicowsko, że się tak tajemniczo wyrażę. W ostatnich latach bezpośrednio raczej mniejszy kontakt i to przez Pogoń lub nasz FC z Kartuz, który szczerze Chojnic nienawidzi. Chojniczanka oprócz kosy z Bałtykiem i Pogonią walczy kiedy może z fan clubami Arki z Kościerzyny i Człuchowa, szczególnie ci drudzy mają prawo MKS-u nie lubić bo nie raz musieli lód do nosa przykładać po spotkaniach z sąsiadami z Chojnic. W ostatnim piłkarskim roku, w którym Chojniczanka zdobywała awans historyczny do 2 ligi fani żółto-biało-czerwonych najechali Szczecinek w 221 osób! A młyn u siebie osiągnął spektakularne 400 osób. Widać w Chojnicach jest kibicowski potencjał jednak jak to w małym mieście bywa ludzi ubywa wraz z emigracją za chlebem czy to po Polsce czy po świecie. Chojniczanka często odwiedza mecze swoich przyjaciół, jeżdżą zarówno do układu jak i na mecze Lechii Gdańsk i swojego Clubu z Przechlewa (tam też się z nimi tłukliśmy ). Jeżeli kibice Chojniczanki obudzą się i zauważą, że druga liga to nie jest po prostu "jadę na mecz i kupuję bilet" i dopełnią formalności to powinniśmy zobaczyć ich na Bałtyku i to nie samych. Na pierwszym drugoligowym meczu było ich stosunkowo nie dużo, co widać na zdjęciu, ale ponoć głośno dopingowali.

Uff obeszło się bez cynizmu, sarkazmu i uszczypliwości. Powitajmy ich głośnym "BAŁTYK GDYNIA! BAŁTYK GDYNIA!".

Chojniczanka u siebie na pierwszym meczu w 2 lidze

alt



Stare czasy

alt



Świetny wyjazd do Szczecinka

alt



Oprawa na meczu u siebie

alt


Dodaj tę stronę do ulubionej sieci:
Digg! Reddit! Del.icio.us! Mixx! Free and Open Source Software News Google! Live! Facebook! StumbleUpon! TwitThis Joomla Free PHP

Komentarze (8)
  • Maciek  - W końcu się zrobiło kibicowski
    Brawo!!! Jak przystało na stronę kibiców, pojawiły się w końcu ciekawe opisy. Do stałych relacji z naszych meczów doszły teraz prezentacje naszych rywali. Jest noc, to można nadrabiać zaległości, bo fajnie wszystko się to czyta.
  • FzGT
    bardzo fajnie sie czytalo ;) do zobaczenia dzisiaj
  • niko  - dobre
    bardzo dobry i ciekawy tekst-takich więcej...no jest kilka błędów ,jak np ten że Chojnice są jak magnaz...!...powinno być- magnes-bo nie o minerał chodzi a o kawałek biegunowego metalu...:)
  • bonifacy ch-ce
    opis dobry. zawsze mielismy szacunek do Baltyku i da sie zauwazyc ze z wzajemnoscia. jak zawsze musi sie wypowiedziec durne gimnazjum z Chojnic. wyjebac posty wyzej. my nigdzie nie jezdzimy w 2 lidze bo nasi dzialacze sprawdzali czarnoskurego w sparingach. PROTEST na calego;)
  • eM Ka eS
    Dobry, ciekawy, bez napinki opis! Młodsi kibice mogą przeczytać sobie "małą lekture"
  • troll
    Jestem rozczarowany postawą kibiców Chojniczanki dzisiaj - dobra liczba, niezły doping, ale niestety wychodzą małomiasteczkowe nawyki - wyzwiska i wulgarne przyśpiewki na Bałtyk to żenada.
  • M&M
    Nie wiem skad sie urwal ten "goliat" ale nie ma co sie przejmowac takimi frajerami, zaden powazny czlowiek zwiazamy z MKSem nie pisze takich komentow.. Szacun za rzetelana i ciekawa pogadanke, az sie przypomnialy stare (nie zawsze dobre..) czasy..
  • TomekxD  - ..
    Brawo..Mks..Oby tak dalej :d
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze!
Zmieniony ( piątek, 06 sierpnia 2010 17:02 )  

Twoje konto