Pojechaliśmy po swoje. 3 punkty jadą do Gdyni!

Conti.

Zwycięstwem 1:2 zakończyli swoją wizytę na stadionie w Drawsku piłkarze Bałtyku Gdynia. Po bramkach Adama Skierkowskiego w 64 i Krzysztofa Rusinka w 71 minucie (piękne uderzenie z 20 m w róg bramki), gdynianie prowadzili już 0:2. Gospodarze gola kontaktowego strzelili w 80 minucie z rzutu karnego.

Do Drawska po 3 punkty

Conti.

O 17:00 w Drawsku Pomorskim rozpocznie się mecz drugiej kolejki III ligi sezonu 2014/2015. Miejscowa Drawa podejmie zawodników Bałtyku Gdynia. Biało-niebiescy podrażnieni sytuacją z meczu z Lechia II zapowiadają walkę o 3 punkty, choc dobrze wiemy, iż będzie o nie bardzo trudno. W historii dotychczasowych spotkań, Bałtykowi nie udało się nigdy wygrać na boisku sobotniego rywala. Ale zawsze musi być ten pierwszy raz.

(Wiel)błąd sędziego?

Conti.

"Gdy emocje już opadną jak po wielkiej bitwie kurz. Gdy nie można mocą żadną, wykrzyczanych cofnąć słów." To idealne słowa opisujące stan w jakim znaleźli się kibice oraz trenerzy i zawodnicy Bałtyku po meczu 1. kolejki trzecioligowego sezonu 2014/2015 z rezerwami gdańskiej Lechii.
Sytuacja z ostatniej minuty meczu zdominowała wszystkie komentarze. Czy padł gol? Sędzi główny zdecydował, że nie. Ale oparł się na zdaniu sędziego asystenta, który w tej sytuacji był ustawiony bardzo źle, wręcz fatalnie. Nie mógł poprawnie ocenić sytuacji. Ale nawet z miejsca w którym przebywał, powinien gola zobaczyć. Efektem całej sytuacji była potężna awantura. No i nieuznany gol.

Pomoc dla 8-letniego Bartka

Maciek.

Potrzebna jest pomoc dla chłopca w wieku 8-lat. Bartłomiej Mejna zamieszkały w Długim Kierzu (gm. Sierakowice) leży w Akademii Medycznej w Gdańsku na oddziale onkologii i chemioterapii. Lekarze rozpoznali nowotwór złośliwy i w trybie pilnym potrzebna jest pomoc. Można jej udzielić oddając krew. Nie ma znaczenia gdzie to zrobisz, ważne byś podał dla kogo. Niejednokrotnie nasza biało-niebieska społeczność niosła pomoc. Możemy to uczynić kolejny raz. Wielu z nas ma potomstwo i wiadomo jakim skarbem jest dziecko. Nie bądźmy obojętni i pomóżmy Bartkowi.

Wszelkie informacje oraz zapytania prosimy kierować na adres Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.  

Sędzia pokazał nam wała

Conti.

Mecz Bałtyku z rezerwami Lechii zakończył się sytuacją kontrowersyjną sporego formatu. Zresztą nazwijmy sprawę po imieniu. To był skandal.
Zawodnik biało-niebieskich strzela z dystansu, bramkarz gości popełnia duży błąd, a piłka ląduje... No właśnie. Cały stadion, zawodnicy obu drużyn oraz zapisująca zdarzenie kamera zarejestrowali ten sam obraz. Piłka odbija się za linią bramkową. Ale sędzia boczny widzi to inaczej. Zresztą sami zobaczcie.